czwartek, 1 września 2016

Back to school?!

 Dawno mnie nie naszła ochota, żeby sobie tak tu ,,pogadać"...
Ale oto jestem, bo dziś nadszedł ten dzień! Em... trochę dziwnie to brzmi.


 Wakacje lada chwila się skończą i wrócimy znowu do szkoły. Nieprawdopodobne po prostu!
 Jak zwykle te 2 miesiące wolne od codziennego wstawania z samego rana, chodzenia do szkoły, uczenia się, napełniania głowy wiedzą po brzegi i ,,byle do piątku" minęły szybciej niż się zaczęły. Naprawdę mam takie wrażenie, że czekałam na te chwile odpoczynku wieki, wszystko miało być idealnie, większość w ruchu, na dworze, z przyjaciółmi, tyle planów, zero nudy, a tu... No, życie! Inaczej tego chyba się nazwać nie da. Nie będę się tu rozczulać, jak to bardzo się nudziłam i byłam samotna, bo nikt nie miał czasu, bo tu nie o to chodzi!

sobota, 20 sierpnia 2016

Inny wymiar

Czasem pragniemy zapomnieć o wszystkim i przenieść się chociaż na chwilę daleko stąd. Niektórzy marzą, żeby przenieść się do świata...
Niby niemożliwe...
...a może jednak?

wtorek, 5 lipca 2016

Jestem kimś innym

 1 września 2015 roku, sala gimnastyczna w mojej szkole, wiele znajomych twarzy, kilka zupełnie nowych... Niby nic nadzwyczajnego, rozpoczęcie roku szkolnego jak każde. Jednak wtedy było inaczej...
 Podczas przemówienia dyrektora byłam szczególnie zestresowana. Miałam jeszcze malutką nadzieję...


sobota, 21 maja 2016

Co kocham? Kocham życie.

Kocham życie. To najpiękniejszy dar jaki dostaliśmy. Nierozumiem jak można je sobie tak po prostu odebrać. Jak gdyby nigdy nic zniszczyć doszczętnie taki cudowny dar. Zniknąć. Życie jest tylko jedno. Nie mamy tak jak w grach kilku żyć. Kiedy raz je stracimy znika bezpowrotnie. Nie ma, że w ostatnich sekundach życia, przy samobójstwie przypomina Ci się jak było nieraz fajnie i miłoby było to powtórzyć. Tak się nie da.



 Umiesz po raz drugi zapalić tę samą zapałkę? Nie? No widzisz... Identycznie jest z życiem.

sobota, 14 maja 2016

Jak przetrwać do końca roku szkolnego?




Koniec roku szkolnego wiąże się z potrawami, tysiącami kartkówek, sprawdzianów, odpytywań i kto wie czego tak jeszcze. Nie no, może trochę przesadzam, ale z perspektywy uczniów w stresie to tak, mniej więcej wygląda. No niestety-nauczyciele zwłaszcza przez ostatnie 2 miesiące roku szkolnego nie oszędzają nikogo.

czwartek, 5 maja 2016

Nie dam rady.

Dlaczego akurat ja, a nie ktoś inny? Przecież jest tyle ludzi na świecie. 
To mogło się przytrafić tylko mi! 
Nie dam rady...

Smutek, złość, żal do świata, do ludzi. Myśli ,,Jestem beznadziejna/beznadziejny. Nic nie potrafię. Lepiej by było dla wszystkich gdybym po prostu zniknęła/zniknął. Przecież jestem tylko nic nie znaczącym człowiekiem, jakich wiele."
Każdy ma w swoim życiu taki moment załamania. Zastanawia się nad sensem swojego życia. Po co on w ogóle się urodził. Niestety, ale tak musi być. Życie nie zawsze jest kolorowe, raz z górki, raz pod górkę. Co poradzić...
Zdarzają się gorsze dni. Po niektórych to widać od razu. No i w szkole zaczynają się pytania: Co się stało? No powiedz, przecież widzę.
Jednak to nie jest takie proste, bo czasem możemy nie wiedzieć co jest przyczyną naszego słabego samopoczucia. Trudno to wytłumaczyć.


piątek, 29 kwietnia 2016

Hejter zabójcą?

 Wstawiła nowe zdjęcie na fejsa! Haha, co to w ogóle jest?! Te ciuchy to chyba z lumpeksu, a włosy to już szkoda gadać. Umalować się nawet dobrze nie umie, brzydula.
Muszę jej pocisnąć! Niemogę się już doczekać jej miny jutro w szkole!
Really? 

Hejter... Człowiek, który usiłuje poniżyć innych, popsuć im dobry humor. Tylko dlaczego?
Są różne zdania na ten temat, ale moje jest niezmienne od wielu lat. Taki prowokator zazdrości osobie, po której jeździ. Chce żeby było mu gorzej, nie liczy się z jego uczuciami. Obchodzi go tylko czubek własnego nosa. Ma gdzieś czy ktoś się popłacze przez przykry komentarz na jego temat. Nawet chce żeby tamta osoba, którą hejtuje, czuła się jak najgorzej, żeby zupełnie straciła swoje poczucie wartości. Nie mam pojęcia jak to możliwe, ale ludzie czerpią z tego korzyści. Przeraża mnie to. No bo jak ktoś może się cieszyć z czyjegoś nieszczęścia, które sam spowodował?!

poniedziałek, 18 kwietnia 2016

Mój pierwszy raz

Jak to się zaczęło? 
Taak...Pierwszy post napisałam i wstawiłam 17 kwietnia 2015 roku, czyli wczoraj była rocznica =) Może zacznę od początku:
Po co, na co i dlaczego?

niedziela, 17 kwietnia 2016

Nie chce mi się! #Wiosna


 Każdy czasem tak ma, że po prostu mu się kompletnie nic nie chce. Nie ma motywacji i najchętniej  przesiedziałby cały dzień w łóżku. Chyba już wspominałam, że nie znoszę bezczynności. Niestety jestem dosyć leniwa. Może nie widać tego specjalnie po mnie i po moich ocenach. Ostatnio postanowiłam sobie, że znajdę motywację, nie chcę cały czas siedzieć w domu z telefonem, czy tabletem w dłoni. Takie życie jest po prostu nudne! Kto lubi nudę?! Na pewno nie ja. Lubię jak dzieje się coś ciekawego. Lubię próbować nowych rzeczy, mimo że czasem się ich boję. Kiedy pokonuję lęk przed tym czuję się spełniona. Warto próbować, bo być może znajdziemy naszą nową pasję, zainteresowanie. Być może bardzo nam coś przypadnie do gustu i będziemy chcieli zrobić to jeszcze raz. Jednak kiedy ciągle będziemy mówić sobie ,,Następnym razem to zrobię, teraz mi się nie chce" w końcu nigdy tego nie zrobimy. Czemu? Przez nasze lenistwo.
Czasem wmawiamy sobie, że nie jesteśmy leniwi tylko nie mamy czasu, aby coś zrobić. Jednak jaka jest prawda? Czy rzeczywiście musimy zrobić coś innego? Czy to jest ważniejsze?

piątek, 8 kwietnia 2016

Zabij mnie

 Jestem beznadziejna. Co ja w ogóle tutaj jestem?! Moje życie to istna pomyłka. Powinnam umrzeć. Tak będzie lepiej. Lepiej dla mnie i dla innych. Wreszcie nie będę zarazą dla rodziców... Oni mnie nienawidzą i tylko czekają, aż coś sobie zrobię! Jak odejdę nikt nie będzie po mnie płakał, bo nikt mnie nie kocha!!! 


Stój!

Jeżeli nie radzisz sobie z życiem przeczytaj to. Może w jakiś sposób Ci pomogę.